woda2

Nawodnienie organizmu.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×
W takie upały przekonujemy się w jak dużym stopniu składamy się z wody. Niby tak dużo mówi się o piciu ale czy tak na prawdę wiemy co, jak i kiedy pić? A więc dziś postaram się odpowiedzieć na pytanie „jak pić panie premierze?”

Zacznijmy od podstaw naukowych. Płyny – roztwory wodne można podzielić ze względu na ich osmolalność. Czym w zasadzie jest ta właściwość? Tak na chłopski rozum: ilość cząsteczek/substancji rozpuszczonych w wodzie. Za co odpowiada w omawianym przypadku? Za to czy nasze picie tak na prawdę nas nawadnia czy odwadnia. Tak! To co pijesz może Cię odwodnić! Na przykład, o czym pewnie słyszałeś, nie wolno pić w żadnych okolicznościach wody morskiej która posiada wyższe stężenie jonów od naszych płynów ustrojowych czyli jest roztworem hipertonicznym. Dlaczego? Za chwilę.

Jak to w zasadzie działa? Przepływ wody odbywa się od roztworu o mniejszym stężeniu rozpuszczonych jonów do ośrodka o większym stężeniu, w celu wyrównania stężeń. Tak więc jeśli napijemy się wysyconej solą wody morskiej „wyssie” ona z nas wodę. Ale to co ważniejsze nie tyczy się to tylko soli dotyczy także słodkich gazowanych napojów. Po nich tak na prawdę jeszcze bardziej będzie chciało nam się pić. Za to mogą one dostarczyć one łatwo przyswajalnej energii pochodzącej z cukrów prostych.

Więc co i kiedy pić? Woda nisko zmineralizowana czy herbata to napoje hipotoniczne czyli takie które mają stężenie jonów niższe niż nasze płyny ustrojowe. Czyli najlepiej nawadniające! Najlepsze do codziennego picia. Ale za to słabo uzupełniają elektrolity i energię które tracimy podczas wysiłku. Więc nie nadają się za bardzo do treningów czy innych czynności podczas których zużywamy dużo energii i dużo się pocimy.

Co pić podczas i po treningu czy podczas dłuższych wypraw takich jak planowana przez nas? Odpowiedzią są napoje izotoniczne czyli takie o zbliżonej osmolalności do naszych płynów ustrojowych. Dają one możliwie najlepszą równowagę pomiędzy nawodnieniem a zawartością minerałów i cukrów. W dzisiejszych czasach jest masa dostępnych opcji, smaków i substancji dodawanych do napojów w celu poprawy ich właściwości. My na wyprawę zdecydowaliśmy się na sproszkowany koncentrat, wystarczy dodać wody alby uzyskać napój.

Podsumowując: 
Hipotoniczne ( <275 mOsm/kg) najlepiej nawadniające słabiej uzupełniają elektrolity i energię dobre do picia na co dzień. 
Izotoniczne (275–295 mOsm/kg) najlepsza równowaga pomiędzy nawadnianiem a uzupełnieniem elektrolitów i/lub energii dobre na dłuższe treningi i wyprawy.
Hipertoniczne (>295 mOsm/kg) czasem zwane napojami energetyzującymi. Najlepsze uzupełnienie energii i/lub utraconych elektrolitów. Słabe właściwości nawadniające, dobre na krótkie intensywne treningi i zawody a szczególnie po nich w celu uzupełnienia zasobów energii.

Jako ciekawostkę podam że szukając wiadomości do tego wpisu odnalazłem informacje że nie wszystkie „napoje izotoniczne” muszą być izotoniczne wg badań w których przebadano pod tym względem kilkadziesiąt napojów, popularne marki takie jak POWERADE czy GATORADE mają nawet ponad 390mmol/kg co klasyfikuje je jako lekko(?) hipertoniczne!? Najwyższa zbadana wartość to zamieszczona w wynikach to ponad 2500 mmol/kg. Na stronie POWARADE za to znajdziemy informację że średnia osmolalność ich napojów wynosi 295mOsm/L.
Pozdraviam
Andrzej